Licznik skuteczności firmy windykacyjnej sztucznie dociskany do 100 procent jako symbol manipulowania statystykami i marketingowymi deklaracjami

16 lutego 2023

Jak wybrać skuteczną firmę windykacyjną? Uważaj na deklaracje skuteczności

„Jaką macie skuteczność?” — to jedno z pierwszych pytań, które słyszymy od klientów szukających firmy windykacyjnej.

Pytanie wydaje się logiczne. W końcu skoro powierzamy komuś odzyskanie pieniędzy, chcielibyśmy wiedzieć, jakie są szanse powodzenia.

Problem w tym, że deklarowana skuteczność bywa jedną z najbardziej mylących informacji w ofertach firm windykacyjnych.

W praktyce porównywanie firm windykacyjnych wyłącznie na podstawie deklarowanej skuteczności bywa równie mylące, jak wybór samochodu wyłącznie po spalaniu — bez sprawdzenia, w jakich warunkach wynik został osiągnięty.

1. Dlaczego 90% skuteczności może nic nie znaczyć?

W branży windykacyjnej łatwo natknąć się na hasła typu:

  • 90% skuteczności
  • 95% skuteczności
  • niemal 100% odzyskanych należności

Brzmi imponująco.

Problem polega na tym, że klient zazwyczaj nie ma możliwości zweryfikowania, jak te liczby zostały policzone.

Ta sama statystyka może oznaczać zupełnie różne rzeczy.

Przykładowo firma może liczyć skuteczność wyłącznie dla:

  • świeżych spraw z krótkim opóźnieniem płatności,
  • wybranego okresu z najlepszym wynikiem,
  • spraw, w których pojawiła się choćby symboliczna wpłata.

W skrajnych przypadkach za „skuteczną” uznawana jest sprawa, w której dłużnik wpłacił niewielką część należności, mimo że większość długu nadal pozostaje nieuregulowana.

Statystyka bez informacji, jak została policzona, jest tylko liczbą.

2. Skuteczności firm windykacyjnych nie da się uczciwie porównać

Porównywanie skuteczności różnych firm windykacyjnych ma jeszcze jeden problem.

Nie każda firma pracuje na podobnym portfelu spraw.

Wyobraźmy sobie dwa podmioty.

Firma A przyjmuje wyłącznie:

  • świeże faktury,
  • duże spółki z majątkiem,
  • sprawy z pełną dokumentacją.

Firma B przyjmuje również sprawy trudne:

  • po bezskutecznej egzekucji komorniczej,
  • z częściowo niekompletną dokumentacją,
  • po wcześniejszych nieudanych próbach windykacji.

Czy procent skuteczności obu firm da się uczciwie porównać?

Naszym zdaniem — nie.

To dlatego sama deklarowana skuteczność rzadko mówi cokolwiek o realnej jakości usług.

3. Zamiast pytać o skuteczność, zadaj 5 ważniejszych pytań

Znacznie więcej niż procent odzyskanych spraw mówi analiza warunków współpracy.

Przed podpisaniem umowy warto zapytać o pięć rzeczy.

Kto płaci za prawnika?

Czy w przypadku skierowania sprawy do sądu koszty obsługi prawnej ponosisz Ty, czy firma windykacyjna?

To kluczowe pytanie, które wielu klientów zadaje zbyt późno.

Czy zapłacisz przy wypowiedzeniu umowy?

Niektóre umowy przewidują prowizję nawet wtedy, gdy klient rezygnuje ze współpracy.

To jeden z najbardziej problematycznych zapisów.

Kto finansuje działania terenowe?

Warto ustalić, czy koszty wizyt terenowych są częścią wynagrodzenia, czy pojawią się jako osobna faktura.

Kto otrzymuje pieniądze od dłużnika?

Najbezpieczniejszy model to taki, w którym odzyskane środki trafiają bezpośrednio na konto wierzyciela.

Daje to pełną kontrolę nad rozliczeniami.

Czy zapłacisz mimo braku efektu?

Czy firma pobiera opłaty wstępne, administracyjne lub inne koszty niezależnie od efektu?

Więcej praktycznych wskazówek dotyczących umowy windykacji znajdziesz w artykule Umowa windykacji – 5 zapisów, na które powinieneś uważać.

4. Najlepszy test skuteczności? Sprawdź, kto bierze ryzyko

Naszym zdaniem to najlepszy test skuteczności firmy windykacyjnej.

Warto zadać sobie proste pytanie:

Kto ryzykuje własne pieniądze, jeśli windykacja się nie powiedzie?

Firma pobierająca wysokie opłaty z góry może zarabiać nawet wtedy, gdy nie odzyska dla Ciebie ani złotówki.

Model współpracy oparty na success fee działa inaczej.

W takim układzie firma zarabia dopiero wtedy, gdy realnie odzyska należność.

Taki model naturalnie zwiększa motywację do skutecznego działania.

5. Kiedy niska prowizja powinna zapalić lampkę ostrzegawczą?

Niska prowizja sama w sobie nie jest problemem.

Problem zaczyna się wtedy, gdy wyjątkowo atrakcyjna oferta ma rekompensować inne koszty ukryte w umowie.

Lampka ostrzegawcza powinna zapalić się szczególnie wtedy, gdy:

  • prowizja jest wyjątkowo niska na tle rynku,
  • brak jest jasnych zasad rozliczeń,
  • pojawiają się dodatkowe opłaty administracyjne,
  • firma wymaga opłat już na starcie.

Najtańsza oferta bardzo często okazuje się najdroższa.

Przykład z praktyki

Jeden z klientów porównywał trzy oferty współpracy z firmami windykacyjnymi.

Na pierwszy rzut oka najbardziej atrakcyjna wydawała się oferta z najniższą prowizją.

Dopiero dokładna analiza umowy pokazała jednak, że poza prowizją klient mógł zostać obciążony dodatkowymi kosztami, takimi jak:

  • koszty obsługi prawnej po skierowaniu sprawy do sądu,
  • opłaty administracyjne,
  • dodatkowe koszty działań terenowych,
  • prowizja należna nawet po wypowiedzeniu umowy.

W praktyce oznaczało to, że pozornie najtańsza oferta mogła okazać się jedną z najdroższych.

To właśnie dlatego przy wyborze firmy windykacyjnej warto analizować nie tylko wysokość prowizji, ale całkowity koszt współpracy.

Aby poszerzyć temat kosztów windykacji, zachęcam do przeczytania również wpisu
Co składa się na koszty windykacji – ile naprawdę kosztuje windykacja długu?

Kiedy deklarowana skuteczność ma małe znaczenie?

Są sytuacje, w których deklarowana skuteczność schodzi na dalszy plan.

Dotyczy to szczególnie spraw trudnych, np. gdy:

  • dłużnik ukrywa majątek,
  • trwa restrukturyzacja,
  • egzekucja była wcześniej bezskuteczna,
  • sprawa wymaga niestandardowej strategii.

W takich przypadkach ważniejsze od procentów stają się:

  • doświadczenie,
  • analiza majątku,
  • umiejętność zabezpieczenia roszczenia,
  • strategia procesowa.

FAQ

Jaka jest średnia skuteczność firm windykacyjnych?

Nie istnieje jedna wiarygodna średnia. Skuteczność zależy od rodzaju spraw, jakości dokumentacji oraz sytuacji majątkowej dłużników.

Czy warto wybierać firmę windykacyjną po prowizji?

Nie wyłącznie. Sama prowizja nie pokazuje pełnych kosztów współpracy.

Czy wysoka skuteczność oznacza dobrą firmę windykacyjną?

Niekoniecznie. Kluczowe jest to, w jaki sposób skuteczność została obliczona oraz kto ponosi ryzyko finansowe.

Więcej praktycznych wskazówek dotyczących odzyskiwania należności znajdziesz w artykule Windykacja faktur – jak odzyskać należność i nie przepłacić?, gdzie szczegółowo opisujemy etapy postępowania i ryzyka.

Jak działamy w PROGRESS?

Nie obiecujemy 95% skuteczności.
Zamiast marketingowych statystyk pokazujemy realne ryzyka, analizujemy sprawę i uczciwie mówimy, czy windykacja ma sens.

Picture of Witold Mleczko

Witold Mleczko

Właściciel PROGRESS od 2005 roku, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. Specjalista w windykacji B2B, skutecznie odzyskuje należności łącząc wiedzę, doświadczenie oraz współpracę z komornikami. W biznesie kieruje się zasadą: „odzyskamy albo nie zarabiamy”.

Wszelkie publikacje udostępnione na stronie internetowej stanowią prezentacje subiektywnego stanowiska w zakresie odzyskiwania należności. PROGRESS nie ponosi odpowiedzialności za rezultaty działań podjętych w oparciu o zamieszczone na stronie informacje. Żadna z informacji znajdujących się na tej stronie nie stanowi porady prawnej. Przedsiębiorców zainteresowanych uzyskaniem pomocy w odzyskaniu należności prosimy o kontakt e-mail info@e-progress.com.pl lub tel. 518 235 285