Wielu wierzycieli zakłada, że złożenie przez dłużnika sprzeciwu lub zarzutów od nakazu zapłaty oznacza konieczność wielomiesięcznego oczekiwania na wyrok. Dłużnicy często liczą właśnie na taki scenariusz — przedłużenie postępowania, osłabienie determinacji wierzyciela i odsunięcie w czasie realnego ryzyka egzekucji.
To częsty błąd.
Zaskarżenie nakazu zapłaty nie zawsze oznacza, że wierzyciel musi biernie czekać na zakończenie procesu. W wielu sprawach nadal możliwe jest szybkie zabezpieczenie roszczenia, zajęcie majątku dłużnika i wywarcie realnej presji jeszcze przed wydaniem prawomocnego wyroku.
W praktyce to właśnie postępowanie zabezpieczające często przesądza o skuteczności całej windykacji.
Poniżej omawiamy dwie typowe sytuacje, z którymi regularnie spotykamy się w sprawach naszych klientów.
Co dzieje się po zaskarżeniu nakazu zapłaty?
Dłużnik może zakwestionować nakaz zapłaty poprzez:
- sprzeciw – w postępowaniu upominawczym,
- zarzuty – w postępowaniu nakazowym.
Skutkiem jest przejście sprawy do dalszego rozpoznania przez sąd, co zwykle oznacza:
- utratę mocy nakazu zapłaty (art. 505 § 1 k.p.c. oraz art. 493 § 1 k.p.c.),
- konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego,
- wydłużenie czasu trwania sprawy.
Nie oznacza to jednak, że wierzyciel traci możliwość działania.
Kluczowe znaczenie ma to, w jakim trybie został wydany nakaz zapłaty.
Sytuacja 1 – nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym
To najkorzystniejsza sytuacja dla wierzyciela.
Zgodnie z art. 492 § 1 k.p.c. nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym stanowi tytuł zabezpieczenia wykonalny bez nadawania klauzuli wykonalności.
W praktyce oznacza to, że nawet po wniesieniu zarzutów wierzyciel może niemal natychmiast podjąć działania zabezpieczające.
Najczęściej obejmują one:
- ustanowienie hipoteki przymusowej na nieruchomości dłużnika,
- zabezpieczenie przez komornika,
- zajęcie określonych składników majątku.
W jednej z prowadzonych spraw zdecydowaliśmy się na ustanowienie hipoteki przymusowej, ponieważ nieruchomość dłużnika była wolna od obciążeń.
Po ujawnieniu wzmianki w dziale IV księgi wieczystej dłużnik otrzymał jasny sygnał — roszczenie zostało skutecznie zabezpieczone do wysokości 150% wierzytelności.
Efekt był natychmiastowy.
Mimo wcześniejszego kwestionowania długu dłużnik szybko przystąpił do rozmów ugodowych i spłacił zobowiązanie.
Sytuacja 2 – nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym
Tutaj sytuacja wygląda inaczej.
Nakaz zapłaty wydany w postępowaniu upominawczym nie stanowi samodzielnego tytułu zabezpieczenia.
Aby zablokować majątek dłużnika, wierzyciel musi złożyć do sądu wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia.
Konieczne jest wykazanie:
- istnienia roszczenia,
- interesu prawnego w zabezpieczeniu (art. 730¹ § 1 k.p.c.).
Po uzyskaniu postanowienia sądu możliwe staje się m.in.:
- zajęcie rachunków bankowych,
- zajęcie wierzytelności od kontrahentów,
- zabezpieczenie ruchomości lub innych aktywów.
W jednej ze spraw klienta sąd udzielił zabezpieczenia, na podstawie którego komornik zajął:
- rachunki bankowe dłużnika,
- wierzytelności przysługujące mu od kontrahentów.
To drugie okazało się szczególnie skuteczne.
Kontrahenci zostali zobowiązani do przekazywania należnych środków komornikowi, co natychmiast przełożyło się na presję finansową i wizerunkową.
Dłużnik, który wcześniej ignorował wezwania do zapłaty, sam zgłosił się w celu dobrowolnej spłaty.
Dlaczego zabezpieczenie działa tak skutecznie?
Postępowanie zabezpieczające pełni dwie podstawowe funkcje.
1. Funkcja ochronna
Chroni wierzyciela przed sytuacją, w której dłużnik w trakcie procesu:
- wyzbywa się majątku,
- przenosi aktywa,
- opróżnia rachunki,
- utrudnia przyszłą egzekucję.
2. Funkcja presyjna
W praktyce właśnie ten element często okazuje się decydujący.
Zabezpieczenie może:
- zablokować środki finansowe,
- ograniczyć płynność przedsiębiorstwa,
- wpłynąć na relacje z kontrahentami,
- zwiększyć koszty po stronie dłużnika.
Dłużnik, który liczył na grę na czas, nagle traci komfort działania.
Czy trzeba zabezpieczać całą kwotę?
Nie.
Wierzyciel nie ma obowiązku zabezpieczania roszczenia w pełnej wysokości.
W wielu przypadkach skuteczne okazuje się zabezpieczenie częściowe, które pozwala ograniczyć koszty postępowania komorniczego, a jednocześnie zachować silny efekt presyjny.
Częściowe zajęcie:
- rachunków bankowych,
- wierzytelności,
- ruchomości
często wystarcza, aby skłonić dłużnika do rozmów lub szybkiej spłaty.
Podsumowanie
Złożenie sprzeciwu lub zarzutów od nakazu zapłaty nie oznacza, że wierzyciel traci przewagę.
Wręcz przeciwnie — w wielu sprawach to właśnie wtedy warto sięgnąć po instrumenty zabezpieczające, które pozwalają:
- zabezpieczyć roszczenie,
- zablokować majątek dłużnika,
- zwiększyć presję na dłużniku,
- ograniczyć ryzyko bezskutecznej egzekucji.
W praktyce często to nie sam wyrok, lecz skutecznie przeprowadzone zabezpieczenie przesądza o odzyskaniu należności.