Sztuczna inteligencja jest dziś wszędzie — pisze maile, tworzy grafiki, generuje pisma prawne. Wystarczy wpisać: „stwórz wezwanie do zapłaty”, „przygotuj pozew”, „sporządź wniosek do komornika” — i gotowe.
Brzmi idealnie. Szybko. Wygodnie. Nowocześnie. Tylko że… windykacja to nie jest generowanie dokumentów.
To proces, strategia, psychologia, doświadczenie i kontakt z żywym człowiekiem. I właśnie dlatego w windykacji B2B wciąż wygrywa profesjonalna firma windykacyjna.
Poniżej wyjaśniam, dlaczego.
1. Windykacja to kontakt z dłużnikiem – a tego AI nie zrobi
W windykacji B2B liczy się bezpośrednia interakcja. Nie szablon. Nie automatyczna wiadomość. Nie chatbot.
Windykacja to: rozmowa, negocjacje, presja psychologiczna, ocena tonu głosu, wyczucie blefu, umiejętność dobrania właściwej taktyki.
Tymczasem AI: nie porozmawia z dłużnikiem, nie pojedzie do jego firmy, nie oceni, czy kłamie, nie zbuduje relacji, nie zastosuje strategii negocjacyjnej.
Profesjonalny windykator — tak. I to właśnie ten element często decyduje o skuteczności.
2. AI popełnia błędy w obliczeniach i interpretacji przepisów
Choć AI potrafi wygenerować pismo, potrafi też pomylić się w podstawowych obliczeniach: odsetkach, rekompensatach, terminach wymagalności czy wyborze właściwego trybu postępowania.
Gdy sprawa jest bardziej złożona, wymaga znajomości orzecznictwa i praktyki sądowej, ryzyko błędu rośnie jeszcze bardziej. Co gorsza, AI lubi „dopowiadać” brakujące elementy, powołując się na przepisy nieaktualne lub… nieistniejące.
W windykacji takie pomyłki mogą kosztować realne pieniądze — a odpowiedzialności za nie nie ponosi nikt.
3. AI nie ma dostępu do kluczowych informacji o dłużnikach
Windykacja opiera się na danych, których nie znajdziesz w internecie:
-
informacje operacyjne,
-
obserwacje z wizji lokalnych,
-
sygnały o ruchach majątkowych,
-
relacje z rozmów,
-
wiedza o realnej sytuacji firmy.
AI działa na podstawie publicznych treści. Windykator działa na podstawie rzeczywistości.
Profesjonalny windykator:
-
ocenia majątek,
-
ustala realne możliwości spłaty,
-
negocjuje ugody,
-
zabezpiecza wierzytelności,
-
reaguje na bieżąco.
AI tego nie zrobi — i długo jeszcze nie będzie potrafiła.
4. AI nie zna praktyki komorników i sądów
W windykacji liczy się nie tylko prawo, ale także praktyka: który komornik działa szybko, który jest skuteczny, który ma mniejsze obłożenie, który sprawnie prowadzi egzekucje w danej branży.
AI tego nie wie. Profesjonalna firma windykacyjna — tak, bo współpracuje z komornikami na co dzień i zna realia, których nie da się wyczytać z Internetu.
5. AI działa szablonowo. Windykator – strategicznie
AI generuje schematy. Firma windykacyjna tworzy strategię.
Każda sprawa jest inna. Każdy dłużnik jest inny. Każda branża ma swoją specyfikę.
Profesjonalna firma windykacyjna:
-
analizuje sytuację,
-
dobiera narzędzia,
-
ocenia ryzyko,
-
reaguje na bieżąco,
-
prowadzi sprawę od A do Z.
AI tego nie potrafi — bo nie rozumie kontekstu.
6. AI nie bierze odpowiedzialności za błędy
Jeśli AI wygeneruje błędne pismo albo zasugeruje niewłaściwe działanie — konsekwencje ponosi wierzyciel.
Profesjonalna firma windykacyjna: działa zgodnie z prawem, odpowiada za swoje działania, chroni interes wierzyciela, minimalizuje ryzyko błędów.
W windykacji odpowiedzialność ma znaczenie.
Podsumowanie: AI może wspierać, ale nie zastąpi profesjonalnej windykacji
Sztuczna inteligencja jest świetnym narzędziem pomocniczym. Może przyspieszyć pewne procesy, przygotować szkic pisma, podpowiedzieć kierunek.
Ale AI: nie negocjuje, nie analizuje majątku, nie jeździ do dłużników, nie zna praktyki komorników, nie bierze odpowiedzialności, nie rozumie psychologii dłużnika, nie prowadzi działań terenowych.
Dlatego w windykacji B2B wciąż wygrywa człowiek – z doświadczeniem, intuicją i umiejętnością działania tam, gdzie algorytm nie ma dostępu.