sprzedaz_dlugow

03 października 2023

Sprzedaż wierzytelności – to powinieneś wiedzieć przed sprzedażą.

Sprzedaż wierzytelności wydaje się najszybszym sposobem na odzyskanie pieniędzy. Dla wierzyciela sprawa wygląda prosto: wysyła zapytanie do kilku firm, wybiera najlepszą ofertę, podpisuje umowę i problem z głowy.

Brzmi idealnie. Tylko dlaczego na giełdach wierzytelności wciąż zalegają tysiące rekordów z danymi dłużników, których nikt nie chce kupić?

Czy sprzedaż wierzytelności faktycznie jest tak łatwa i opłacalna, jak reklamują ją firmy skupujące długi? W tym wpisie pokażemy, z jakimi perturbacjami możesz się spotkać.

Wierzytelność wraca jak bumerang

Pierwsze ryzyko: wierzytelność, którą sprzedałeś, może po jakimś czasie… wrócić do Ciebie.

Jak to możliwe? Umowy sprzedaży bywają obarczone klauzulami umożliwiającymi kupującemu odstąpienie od umowy — np. z powodu „wady przedmiotu sprzedaży”, czyli rzekomej sporności wierzytelności. W praktyce „sporność” bywa tylko pretekstem. Faktycznym powodem jest często brak możliwości szybkiego odzyskania pieniędzy.

W efekcie: faktura wraca do pierwotnego wierzyciela, który znów musi ją windykować. Jako firma windykacyjna nieraz przyjmowaliśmy do obsługi faktury, które wcześniej były przedmiotem sprzedaży.

Z deszczu pod rynnę — nowy dłużnik w miejsce starego

Zdarza się też odwrotnie: to sprzedający chce rozwiązać umowę i odzyskać wierzytelność — bo nie otrzymał zapłaty od kupującego w ustalonym terminie.

Dlatego przed podpisaniem umowy warto sprawdzić wiarygodność firmy kupującej. W przeciwnym razie może się okazać, że zamiast odzyskać pieniądze… zyskałeś nowego dłużnika.

Za ile można sprzedać wierzytelność?

Tu zaczynają się rozczarowania. Oferty zakupu często znacząco odbiegają od oczekiwań sprzedających.

  • Najwyższe ceny (80–90%) uzyskuje się za wierzytelności wobec podmiotów publicznych — np. urzędów gmin czy spółek komunalnych.
  • Najniższe ceny (nawet kilka procent) dotyczą wierzytelności egzekwowanych komorniczo — czyli tych najtrudniejszych.

Cena zależy przede wszystkim od kondycji finansowej dłużnika i realnych szans na odzyskanie należności.

Dłużnik podstawia kupującego

Zdarza się, że do wierzyciela zgłasza się „znikąd” firma gotowa odkupić konkretną fakturę — szybko, za dobrą cenę, bez formalności.

Brzmi świetnie. Ale haczyk może być poważny: za ofertą stoi… sam dłużnik.

Jak to działa?

Firma Kowalskiego zalega firmie Nowaka 100 000 zł. Kowalski zleca firmie X, by odkupiła wierzytelność za 80 000 zł. Za „fatygę” oferuje firmie X 10 000 zł. Efekt: dłużnik wydaje 90 000 zł, spłaca dług wart 100 000 zł, a pośrednik zarabia 10 000 zł. Wierzyciel cieszy się, że zrobił dobry interes — choć w rzeczywistości stracił.

Sprzedaż wierzytelności czy zlecenie windykacji?

Jeśli rozważasz sprzedaż wierzytelności — dokładnie przeanalizuj warunki umowy i sprawdź wiarygodność kupującego.

Pamiętaj, że alternatywą jest zlecenie windykacji — rozwiązanie zazwyczaj tańsze, bezpieczniejsze i nie wymagające cesji wierzytelności.

Masz ofertę zakupu wierzytelności i chcesz ją porównać z warunkami windykacji? Skontaktuj się z nami — doradzimy uczciwie i konkretnie.

Wszelkie publikacje udostępnione na stronie internetowej stanowią prezentacje subiektywnego stanowiska w zakresie odzyskiwania należności. PROGRESS nie ponosi odpowiedzialności za rezultaty działań podjętych w oparciu o zamieszczone na stronie informacje. Żadna z informacji znajdujących się na tej stronie nie stanowi porady prawnej. Przedsiębiorców zainteresowanych uzyskaniem pomocy w odzyskaniu należności prosimy o kontakt e-mail info@e-progress.com.pl lub tel. 518 235 285